Sprawdzamy mit

Więcej bakterii znaczy lepiej? 100× nie zmieniło nic

Częściowo prawda. Dawka ma znaczenie, ale tylko w obrębie jednego szczepu i jednego efektu. W jednym badaniu 100 miliardów JTK (jednostek tworzących kolonie) pobiło 50 miliardów przy biegunce po antybiotykach; w innym stukrotny skok tego samego organizmu nie zmienił nic u dzieci z ostrą biegunką. Liczba na etykiecie mówi o ilości, nie o dowodach.

Czy większa liczba jest lepsza? — mężczyzna z pustymi rękami w dziale warzywnym późnym rankiem

Przejdź alejką z suplementami, a przejdziesz przez wyścig zbrojeń. Każde opakowanie niesie liczbę jednostek tworzących kolonie, ta rośnie z sezonu na sezon, jest wydrukowana większą czcionką niż nazwa szczepu, do którego należy, i jest jedyną rzeczą na pudełku, którą kupujący może porównać bez dyplomu z biologii. Właśnie dlatego się ją porównuje — i właśnie dlatego myli.

Werdykt: częściowo prawda. Dawka jest realna i w co najmniej jednym dobrze przeprowadzonym badaniu więcej tego samego organizmu dało lepszy wynik. Ale użyteczna dawka jest właściwością konkretnego szczepu wycelowanego w konkretny efekt. Poza tą parą większa liczba JTK to specyfikacja, a nie korzyść.

Gdzie więcej naprawdę było lepiej

Najmocniejszym argumentem za tym mitem jest badanie z losowaniem, podwójnie ślepą próbą, placebo i szukaniem dawki u 255 dorosłych pacjentów szpitalnych rozpoczynających antybiotyki 2. Oba ramiona czynne dostały tę samą mieszankę Lactobacillus acidophilus CL1285 i Lactobacillus casei LBC80R; wszyscy połykali dwie kapsułki dziennie, a jedyną zmienną było to, czy organizmy zawierała jedna z nich, czy obie. Każda czynna kapsułka mieściła 50 miliardów JTK, więc ramię wysokie brało 100 miliardów JTK dziennie 2. Biegunka po antybiotykach pojawiła się u 15,5 % grupy ze 100 miliardami JTK, u 28,2 % grupy z 50 miliardami JTK i u 44,1 % placebo 2. Przy biegunce związanej z Clostridioides difficile przepaść była jeszcze większa: 1,2 %, 9,4 % i 23,8 % 2.

To prawdziwa zależność od dawki. To też odpowiedź na jedno pytanie — ta mieszanka, ta para dawek, to powikłanie, w szpitalu. Nic w tym nie upoważnia do ogólnego prawa o probiotykach.

Ilustracja: małe skupisko pałeczkowatych bakterii obok stukrotnie większego tłumu tych samych pałeczek, na gładkim śluzie

Gdzie więcej nie zmieniło nic

Przeprowadź to samo doświadczenie na innym szczepie i innym efekcie, a krzywa się spłaszcza. U 559 indyjskich dzieci hospitalizowanych z ostrą biegunką wodnistą trzy ramiona porównywały sam doustny płyn nawadniający z nawadnianiem plus Lactobacillus rhamnosus GG w dawce 10¹⁰ JTK albo 10¹² JTK dwa razy dziennie 3. Oba ramiona probiotyczne skróciły biegunkę, zmniejszyły zapotrzebowanie na płyny dożylne i skróciły pobyt w szpitalu wobec kontroli. Między dwiema dawkami — przy stukrotnej różnicy — nie było żadnej istotnej różnicy 3.

Ta sama płaska krzywa pojawiła się w nieswoistym zapaleniu jelit. Siedemdziesięcioro pięcioro osób z łagodnym i umiarkowanym wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego weszło do otwartego badania z losowaniem nad Lactobacillus rhamnosus GG jako jedynym leczeniem przez miesiąc, w dawce 1,2 × 10¹⁰ JTK dziennie albo dwa razy większej 4. Obie grupy dawkowe poprawiły się istotnie wobec własnego punktu wyjścia i nie rozdzieliła ich ani skuteczność, ani bezpieczeństwo 4. Nie było ramienia placebo, więc ta poprawa nie jest dowodem, że wywołał ją probiotyk — ale chodzi o porównanie dwóch dawek, a dawki się nie różniły.

Stukrotność to nie błąd zaokrąglenia. Kiedy stukrotność nic nie kupuje, krokiem ograniczającym nigdy nie była liczba.

Dlaczego dawkę ustala szczep i choroba, a nie liczba

Połknięte komórki rzadko są wąskim gardłem. Jest nim przetrwanie kwasu żołądkowego i żółci, a tolerancja sztucznych warunków przewodu pokarmowego różni się między szczepami nawet w produktach sprzedawanych pod tą samą nazwą gatunku 7. Jest nim też to, czy szczep ma jakikolwiek mechanizm dla rzeczy, której chcesz — adhezynę, bakteriocynę, sygnał odpornościowy. I to, czy twoja własna społeczność pozwoli przybyszowi osiąść. Kiedy dotrze dość komórek, by pociągnąć za tę dźwignię, dodatkowe komórki nie mają drugiej dźwigni do pociągnięcia.

Dlatego piśmiennictwo wciąż ląduje na szczepie, a nie na liczbie. Przegląd systematyczny 228 badań z losowaniem stwierdził, że skuteczność probiotyków zależy i od szczepu, i od choroby: w obrębie jednego gatunku jedne szczepy wyraźnie zapobiegały biegunce po antybiotykach u dorosłych, a inne nie pokazywały niczego, a pojedyncze szczepy mocno różniły się działaniem między chorobami 5. Łączenie według rodzaju — tak, jak łączy półka i większość tekstów marketingowych — to zakopuje.

Ta sama logika komplikuje bliźniaczy mit, że więcej szczepów bije mniej. W 65 badaniach z losowaniem u 10 863 osób i ośmiu wskazaniach pojedyncze szczepy były w większości przypadków równoważne mieszankom zbudowanym wokół nich 6. Tylko trzy szczepy miały w ogóle porównywalne badania pojedyncze i mieszankowe, a wśród nich porównanie rozłożyło się w obie strony: sam Lactobacillus rhamnosus GG chronił przed martwiczym zapaleniem jelit istotnie lepiej niż dwie mieszanki, które też go zawierały, a GG z Bifidobacterium lactis Bb12 był istotnie lepszy od samego GG w usuwaniu Helicobacter pylori 6. Dwie liczby na opakowaniu, liczba komórek i liczba szczepów, i żadna z nich sama w sobie nie jest wynikiem.

Jeśli chcesz poznać organizmy z tych badań w prostych słowach, hasło encyklopedyczne o Lactobacillus opisuje, co ten rodzaj naprawdę robi i gdzie kończą się jego dowody.

Ilustracja: pałeczkowate bakterie probiotyczne na śluzie jelita; po podwojonej grupie wyściółka jest spokojniejsza, ale po stukrotnie większym tłumie nie zmienia się wcale

Co oficjalna definicja rozumie przez „odpowiednią ilość"

Definicję, na której opiera się każdy regulator — „żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej ilości przynoszą gospodarzowi korzyść zdrowotną" — potwierdził jako aktualną i dostatecznie pojemną panel ekspertów ISAPP zwołany w 2013 roku, który napisał, że precyzyjniejsze użycie słowa probiotyk pomogłoby lekarzom i konsumentom odróżniać różne produkty 1. Całą robotę w tym zdaniu wykonuje słowo odpowiednia, a zdanie wiąże je z korzyścią, a nie z wielkością liczby: odpowiednia ilość to taka, która wystarcza, by przynieść deklarowaną korzyść zdrowotną. Nic w tym nie wskazuje na największą ilość, jaką fermentor jest w stanie dostarczyć po akceptowalnym koszcie.

Czego liczba na etykiecie ci nie mówi

Jest jeszcze prostszy problem. Ta liczba może być nieprawdziwa w chwili, gdy ją połykasz.

Dziesięć produktów handlowych opisanych jako zawierające jeden szczep Limosilactobacillus reuteri kupiono w czterech krajach — w Bułgarii, Czechach, Stanach Zjednoczonych i Brazylii — i wyhodowano w okresie ich przydatności 7. Tylko cztery miały liczbę żywych komórek zgodną z etykietą 7. Kolejne cztery miały żywe komórki, ale mniej, niż deklarowano, a dwa nie wyhodowały żadnych kolonii 7. Dwa z dziesięciu okazały się mieścić niejednorodną mieszaninę organizmów zamiast jednego szczepu wymienionego na pudełku 7. W osobnym przeglądzie trzynastu produktów sprzedawanych w Indiach pięć nie zgadzało się z własną etykietą co do liczebności, część niosła zanieczyszczenia, a kilka miało wydrukowane nazwy gatunkowe wycofane przez dzisiejszą taksonomię 8.

Liczba JTK jest więc deklaracją producenta złożoną przy pakowaniu, o organizmie, który umiera na półce, i niesprawdzoną przez nikogo przy kasie.

Jak zamiast tego czytać opakowanie

Czytaj oznaczenie szczepu, a nie wielkość liczby: rodzaj, gatunek i kod literowo-cyfrowy za nimi. Potem zapytaj, co dokładnie ten szczep, mniej więcej w tej dawce, ma udowodnione dla dokładnie tego efektu, na którym ci zależy, i przez jaki czas trwało badanie. Opakowanie, które wymienia tylko gatunek, nie dało liczbie JTK niczego, do czego mogłaby się przyczepić.

Duża liczba bez nazwanego szczepu za nią to nie mocniejszy produkt. To mocniejsza reklama.

Najważniejsze fakty

  • W badaniu z losowaniem, podwójnie ślepą próbą i szukaniem dawki u 255 pacjentów szpitalnych dwie kapsułki dziennie mieszanki Lactobacillus acidophilus CL1285 i Lactobacillus casei LBC80R (100 miliardów JTK) obniżyły biegunkę po antybiotykach do 15,5 % wobec 28,2 % przy jednej kapsułce (50 miliardów JTK) i 44,1 % przy placebo.2
  • U 559 indyjskich dzieci z ostrą biegunką wodnistą Lactobacillus rhamnosus GG w dawce 10¹⁰ JTK i w dawce 10¹² JTK pobił samo nawadnianie doustne — i nie różnił się między sobą.3
  • U 75 osób z łagodnym i umiarkowanym wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego, którym podawano Lactobacillus rhamnosus GG jako jedyne leczenie przez miesiąc, w dawce 1,2 × 10¹⁰ JTK dziennie albo dwa razy większej, między dawkami nie pojawiła się żadna różnica w skuteczności ani bezpieczeństwie.4
  • Przegląd systematyczny 228 badań z losowaniem stwierdził, że skuteczność probiotyków zależy i od szczepu, i od choroby — w obrębie jednego gatunku jedne szczepy zapobiegały biegunce po antybiotykach u dorosłych, a inne nie.5
  • Z dziesięciu produktów handlowych opisanych jako zawierające wyłącznie Limosilactobacillus reuteri, wszystkich zbadanych w okresie ich przydatności, tylko cztery miały liczbę żywych komórek zgodną z etykietą, a dwa nie dały ani jednej kolonii.7
  • Panel ekspertów ISAPP potwierdził definicję FAO/WHO — żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej ilości przynoszą gospodarzowi korzyść zdrowotną — i zauważył, że precyzyjniejsze użycie słowa „probiotyk" pomogłoby lekarzom i konsumentom odróżniać różne produkty.1

Częste pytania

Czyli czy kiedykolwiek warto dopłacić za wyższą liczbę JTK?

Czasem, i tylko wtedy, gdy mówi to badanie tego szczepu. Najczystszy przykład to szpitalna mieszanka, w której podwojenie dawki dziennej z 50 do 100 miliardów JTK mniej więcej o połowę zmniejszyło biegunkę po antybiotykach i obniżyło biegunkę związaną z Clostridioides difficile z 9,4 % do 1,2 % [s2]. To jedna mieszanka, jedno miejsce, jeden efekt. To dowód o tym produkcie, a nie reguła o półce.

Dlaczego stukrotnie większa dawka miałaby nie zrobić nic?

Bo krokiem ograniczającym zwykle nie jest to, ile komórek połkniesz. Jest nim to, ile przeżyje żołądek i żółć — tolerancja sztucznych warunków przewodu pokarmowego różni się między szczepami [s7] — czy szczep ma w ogóle mechanizm dla efektu, na którym ci zależy, i czy twoja własna społeczność pozwoli mu osiąść. Kiedy dotrze już dość komórek, żeby wyzwolić efekt, dokładanie kolejnych nie ma czego wyzwalać — i to właśnie znalazło badanie 559 dzieci, w którym 10¹⁰ JTK i 10¹² JTK tego samego organizmu nie różniły się istotnie w żadnej mierzonej mierze [s3].

Czy produkt z większą liczbą szczepów jest lepszy niż z mniejszą?

Nie jako reguła. Przegląd 65 badań z losowaniem u 10 863 osób w ośmiu wskazaniach porównał pojedyncze szczepy z mieszankami zawierającymi ten sam szczep i w większości przypadków były równoważne [s6]. Tam, gdzie się różniły, szło to w obie strony: sam Lactobacillus rhamnosus GG chronił przed martwiczym zapaleniem jelit lepiej niż dwie mieszanki, które też go zawierały, a GG połączony z Bifidobacterium lactis Bb12 pobił sam GG w usuwaniu Helicobacter pylori. Liczba szczepów, jak liczba komórek, to specyfikacja — nie wynik.

Czy JTK na opakowaniu to JTK, które połykam?

Często nie. Dziesięć produktów opisanych jako jeden szczep Limosilactobacillus reuteri zbadano w okresie ich przydatności: cztery zgadzały się z etykietą, cztery miały żywe komórki, ale mniej niż deklarowano, a dwa nie wyhodowały niczego [s7]. Z trzynastu produktów sprzedawanych w Indiach pięć nie zgadzało się z własną etykietą co do liczebności [s8]. Liczba niesprawdzona w chwili zakupu to obietnica, a nie pomiar.

Co zamiast tego czytać na etykiecie?

Pełne oznaczenie szczepu — rodzaj, gatunek i kod szczepu za nimi, taki jak GG albo CL1285. Potem poszukaj badania dokładnie tego szczepu, w tej dawce, dla efektu, którego chcesz. Jeśli opakowanie wymienia tylko gatunek, liczba JTK nie ma się do czego przyczepić, bo skuteczność w 228 badaniach szła za szczepem i chorobą, a nie za rodzajem [s5].

Źródła

  1. Hill C., Guarner F., Reid G., Gibson G.R., Merenstein D.J. et al., Nature Reviews Gastroenterology & Hepatology, 2014 — ISAPP consensus statement on the scope and appropriate use of the term probiotic — doi:10.1038/nrgastro.2014.66
  2. Gao X.W., Mubasher M., Fang C.Y., Reifer C., Miller L.E., The American Journal of Gastroenterology, 2010 — dose-ranging trial of a Lactobacillus acidophilus CL1285 and L. casei LBC80R formula for antibiotic-associated and C. difficile-associated diarrhoea — doi:10.1038/ajg.2010.11
  3. Basu S., Paul D.K., Ganguly S., Chatterjee M., Chandra P.K., Journal of Clinical Gastroenterology, 2009 — randomised trial of two doses of Lactobacillus rhamnosus GG in acute watery diarrhoea in Indian children — doi:10.1097/MCG.0b013e31815a5780
  4. Pagnini C., Di Paolo M.C., Urgesi R., Pallotta L., Fanello G., Graziani M.G., Delle Fave G., Microorganisms, 2023 — Lactobacillus rhamnosus GG monotherapy at two doses in mild-to-moderate ulcerative colitis — doi:10.3390/microorganisms11061381
  5. McFarland L.V., Evans C.T., Goldstein E.J.C., Frontiers in Medicine, 2018 — strain-specificity and disease-specificity of probiotic efficacy: systematic review and meta-analysis — doi:10.3389/fmed.2018.00124
  6. McFarland L.V., Digestive Diseases and Sciences, 2021 — efficacy of single-strain probiotics versus multi-strain mixtures: systematic review of strain and disease specificity — doi:10.1007/s10620-020-06244-z
  7. de Oliveira e Silva I.S., Lima E.M.F., Leani K., Todorov S.D., Foods, 2026 — isolation, identification and validation of strains from commercial probiotics — doi:10.3390/foods15040674
  8. Madhumathi I., Ramesh V., Rathakrishnan B., Abirami B., Gunasekaran K. et al., Gut Microbes Reports, 2026 — safety and efficacy concerns in Indian probiotics: whole-genome sequencing and in vitro assessment — doi:10.1080/29933935.2026.2668863

Powiązane